Stanisław Suda, lekarz, człowiek honoru, żył w myśl słów zawartych na sztandarze Kurkowego Bractwa Strzeleckiego oraz żywej w tradycji polskiej: Bóg, Honor, Ojczyzna. Staszek wspominał o tradycjach wojskowych swojej rodziny. Wspominał o dziadku, który był majorem piechoty i dowódcą batalionu obrony narodowej „Sambor” w 1938 roku, był również członkiem II Brygady Legionów. Wspominał również pradziadka, który był rotmistrzem kawalerii w Starogardzie Gd. Zamiłowanie do historii oraz wojskowe tradycje rodzinne przyczyniły się do wstąpienia do Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Tczewie do którego wstąpił w 2012 roku. Pierwsze trofea zdobył w Chojnicach i Kościerzynie w 2013 roku. Później cieszył się ze zdobycia najwyższego zaszczytu Króla Okręgu Pomorskiego w 2017 roku. Wielokrotnie zdobywał pierwsze miejsca w turniejach na terenie kraju. Był członkiem drużyny, która przez kolejne trzy lata zdobywała tytuł Drużynowego Mistrza Okręgu Pomorskiego, a 20 stycznia 2020 roku w dniu Patrona Bractw Kurkowych odebrał Puchar za zajęcie I miejsca Drużynowo i medalu za III miejsce indywidualnie w strzelaniach Grand Prix Okręgu Pomorskiego. W trakcie swojej bytności w Bractwie Kurkowym stawał ponad 50 razy na podium z tego 21 na pierwszym miejscu. Był w Zarządzie Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Tczewie, gdzie pełnił funkcję Strzelmistrza. Odszedł nieodżałowany Brat Kurkowy, mąż, ojciec oraz dziadek, przeżywszy 62 lata.